Logo Powiat Suwalski

STAROSTWO POWIATOWE W SUWAŁKACH

ul. Świerkowa 60, 16-400 Suwałki
tel. centrala: +48 87 5659200,
fax: +48 87 5664718

bok@powiat.suwalski.pl
sekretariat@powiat.suwalski.pl

SPIS TELEFONÓW
GODZINY PRACY URZĘDU
poniedziałek - piątek 7:30 - 15:30
Kasa Starostwa Powiatowego:
poniedziałek - piątek 8.00 -14.30
Wydział Komunikacji,
Wydział Architektury i Budownictwa

poniedziałek - piątek 8:00 - 14.30
Wersja Angielska Serwisu Wersja Litewska Serwisu






  • Legenda o Żaltisie,
  • Legenda o Wingrynie,
  • O siei i braciszku Barnabie - klasztornym kucharczyku,
  • Jak powstała Przerośl?.
  • Klechda o czarnym wilku
  • Rysunek węża w koronie wynurzającego się z wód jeziora. Technika witrażowa

    Legenda o Żaltisie

    Dotyczy jeziora Szurpiły, położonego u stóp Góry Zamkowej w Suwalskim Parku Krajobrazowym. "Żył tu bartnik, który miał piękną córkę Jeglę. Pewnego razu, podczas kąpieli, jej ciało oplótł wąż o złocistych łuskach i dotąd trzymał w uścisku, aż obiecała, że zostanie jego żoną. Następnego dnia przyjechał do bartnika karetą młodzieniec, by poprosić o rękę Jegli. ...
  • Rysuenk w kolorze czerwono białym. Dziewczyna w deszczowa pogodę w towarzystwie zwierząt siedzi nad brzegiem jeziora w którym topi się ktoś

    Legenda o Wingrynie

    Było to dawno, dawno temu. Na półwyspie wrzynającym się w jezioro Wigry - nie opodal klasztoru, którego okazała sylwetka wznosi się na wzgórzu - pasała swoja krówkę piękna córka starego osacznika. Miała na imię Wingryna.
  • Technika witrażowa. Młody braciszek bije w dzwony a diabeł ucieka nad jezioro wypuszczając z rąk rybę

    O siei i braciszku Barnabie - klasztornym kucharczyku

    Barnaba żył za czasów, kiedy pustelnią wigierską zarządzał przeor rodem z Włoch. Bardzo lubił ryby, ale nie smakowały mu te z Wigier. Marzyła mu się sieja z włoskich jezior. Tak tym kulinarnym marzeniem zanudzał Barnabę, aż ten pewnego razu zakrzyknął: "Już bym diabłu duszę zaprzedał, żeby tylko sieję dla przeora zdobyć!".
  • Rysunek biało-czerwony. Wóz pełen drzewa ciągnięty przez chłopa

    Jak powstała Przerośl?

    W lasach pomiędzy jeziorami i bagnami stała chałupa, a w niej mieszkali ludzie. Jednego razu pojechał z tej chałupy chłop po drzewo do lasu. Naładował pełną furę, włożył kożuch na siebie, cmoknął na konie i jedzie do domu. Zaczęło się robić ciemno, gdy nagle wóz mu w błoto ugrzązł. Zaparł się chłop osiami o ziemię, ani w tę ani w tamtą stronę ruszyć nie może. Sam poci
  • Rysunek biało-czerwony. Wilk zimą obok kapliczki, w oddali sanie i wioska

    Klechda o czarnym wilku

    Kiedy śniegi głęboko pokrywały ziemię, a mróz wzmagał się coraz tęższy, w wioskach leśnych nad Szeszupą życie zamierało. Ludzie siedzieli w domach, bydła jedynie doglądając, pod wieczór zaś drzwi do obór mocno ryglując. Od zmierzchu zaś nawet chłopi chałup już nie opuszczali. Siedzieli sobie przy piecach, snuli gawędy, prawili klechdy i dziwne opowieści. Była wśród nich przedziwna klechda o czarnym, pokutującym wilku , którego wielu ludzi oglądało na własne oczy. Basior był podobno olbrzymi, przewyższający wielkością zwykłego wilka, o czarnej błyszczącej sierści; tylko na szyi zwierzęcia odcinała się bielą jakby obroża, i przednie łapy do połowy też były białe.